Brazylia jest gotowa stawić czoła podwyżkom ceł nałożonym przez USA, mówi Haddad

Minister wspomina o rezerwach międzynarodowych, kredytach awaryjnych i otwarciu nowych rynków
Minister finansów Fernando Haddad powiedział w środę (27), że podwyżka taryf wprowadzona przez Stany Zjednoczone „będzie trochę bolesna”, ale Brazylia jest w stanie stawić jej czoła dzięki Planowi Suwerennej Brazylii, wzrostowi gospodarczemu, rosnącemu zatrudnieniu i rezerwom walutowym.
„Czy to trochę zaboli? Tak, ponieważ są sektory, które eksportują ponad 50% swojej produkcji do Stanów Zjednoczonych, więc są firmy, które ucierpią, ale powiedziałbym, że ogólnie rzecz biorąc, makroekonomicznie rzecz biorąc, Brazylia jest w stanie sobie z tym poradzić” – powiedział w wywiadzie dla TV Uol.
Odnosząc się do negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie nałożenia 50-procentowego cła na brazylijski eksport, stwierdził, że rząd przyjmuje proaktywną postawę, otwierając kanały dialogu, a to samo uczyniło środowisko biznesowe.
Zapytany o możliwość nałożenia nowych sankcji gospodarczych przez Stany Zjednoczone, jeśli były prezydent Jair Bolsonaro (PL) zostanie skazany w procesie karnym badającym próbę zamachu stanu w Brazylii, Haddad odpowiedział, że nie da się tego przewidzieć, ale jeśli tak się stanie, rząd podejmie działania w celu złagodzenia skutków.
„Zrobimy to, co trzeba. Nie mamy długu zagranicznego, mamy 300 miliardów dolarów rezerw walutowych, nasza gospodarka stale rośnie, a bezrobocie jest niskie. Zajmiemy się tym; po prostu nie możemy przewidzieć, co wyjdzie z głowy Trumpa (...) Wymyślają wojnę, która nie istnieje, a państwo brazylijskie musi wspierać brazylijskich urzędników, firmy i obywateli oraz zapewnić ochronę brazylijskiej suwerenności i gospodarki”.
Odnosząc się do Planu Suwerennej Brazylii, ogłoszonego 13 lipca przez rząd federalny w celu złagodzenia skutków gospodarczych podwyżki taryf, Fernando Haddad stwierdził, że istnieją środki łagodzące, takie jak kredyty awaryjne, a także środki strukturalne, takie jak fundusze gwarancyjne.
Minister wspomniał, że prezydent Luiz Inácio Lula da Silva (PT) zawsze był zafascynowany otwieraniem nowych rynków dla brazylijskich produktów, co stopniowo zmniejszyło zależność od rynku amerykańskiego.
„Potrzebują tanich surowców, a Brazylia jest ich dostawcą. Jeśli opodatkujesz mięso i kawę, znajdziesz nowych klientów, co już się dzieje” – zauważył Haddad.
Kamień milowy w górnictwie
Minister finansów stwierdził, że obecne krajowe przepisy dotyczące górnictwa są przestarzałe i zostaną zaktualizowane w dalszej części roku. Kwestia ta została omówiona na spotkaniu z prezydentem Lulą w środę. Haddad podkreślił, że przepisy te są ważne dla Brazylii, ponieważ zwiększają wartość metali ziem rzadkich.
„Z metalami ziem rzadkich nie możemy zrobić tego, co z rudą żelaza; sprzedajemy wszystko praktycznie bez wartości dodanej” – powiedział. Dodał: „W przypadku minerałów krytycznych nie możemy ryzykować braku wartości dodanej. Obecnie nie dysponujemy odpowiednią technologią, a niewiele krajów ją posiada, więc musimy nawiązywać partnerstwa”.
Minister oświadczył, że Brazylia posiada zasoby naturalne, które są interesujące dla każdego kraju na świecie, takie jak metale ziem rzadkich, którymi również przedstawiciele rządu USA wyrazili zainteresowanie.
„Musimy mieć coś na uwadze: Brazylia znajduje się w wyjątkowej sytuacji, jeśli chodzi o tanią, czystą energię, energię słoneczną i wiatrową – najtańszą i najliczniej występującą na świecie. Brazylia ma trzecie co do wielkości złoża minerałów krytycznych na świecie, ustępując jedynie Chinom i Wietnamowi”.
„Osoba, która chciałaby kupić Grenlandię (mając na myśli Donalda Trumpa) ze względu na złoża surowców mineralnych, może chcieć mieć tu przyjazny rząd, który wykorzysta neokolonię: będziemy importować nieprzetworzone surowce mineralne od tamtejszych mieszkańców i będziemy je rafinować” – podsumował Haddad.
Zwalczanie nierówności
Minister stwierdził, że ważne jest zajęcie się kwestią walki z nierównościami społecznymi w kraju, a reforma dochodów jest wisienką na torcie. Haddad stwierdził, że ci, którzy najbardziej narzekają na podatki, to ci, którzy najmniej przyczyniają się do zarządzania państwem.
„Po raz pierwszy dotykamy tej rany. Spójrzcie, brazylijskie państwo jest bardzo obciążające dla pracowników, którzy płacą podatek konsumpcyjny, podatek dochodowy, a dla tych na górze, którzy narzekają na państwo, państwo jest bardzo lekkie. W Brazylii na państwo narzekają ci, którzy najmniej przyczyniają się do jego zarządzania. Na co więc narzekają?”
Minister stwierdził, że jeśli celem jest obniżenie podatków od dochodów pracowników i konsumpcji, ci, którzy nie odprowadzali składek, będą musieli zacząć odprowadzać składki.
portalbenews